Wiek: 19 Dołączył 1234 dni temu Posty: 3838 Skąd: Brick City
Wysłany: 2008-06-19, 18:40
Ja przesłuchałem raz i bardzo podoba mi się rap Tedego na tym albumie. Zdecydowanie lepiej jedzie niż na Esende Mylffonie. Tylko te bity... No nie jaram się bitami. Nie mniej jednak wartościowy album, głównie ze względu na dobrą formę Jacka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach