|
Rakim |
| Autor |
Wiadomość |
Hack
Administrator


Wiek: 19 Dołączył 1234 dni temu Posty: 3838 Skąd: Brick City
|
Wysłany: 2006-06-23, 19:15 Rakim
|
|
|
Jak dla mnie absolutny mistrz mikrofonu, na wakacje zapowiadany nowy album "The Seventh Seal". Życiorys z hip-hop.pl:
Rap po godzinach
Cofnijmy się do 1968 r. na Long Island w Nowym Yorku, a dokładnie do Wyandanch, gdzie zaczyna się historia jednego z najwybitniejszych raperów w dziejach Hip-Hop'u. W tym właśnie miejscu przyszedł na świat William Michael Griffin Jr. Rodzice Rakima starali się wychować syna na świadomego człowieka. Przekazali mu wszystkie najważniejsze życiowe zasady. Ojciec William, mechanik samochodowy, nauczył go, że dzięki ciężkiej pracy, determinacji i poświęceniu można osiągnąć wszystko i sięgnąć szczytów. Mimo całego oddania państwa Griffin w rozwój i wychowanie syna, Rakim miał wiele swobody w rodzinnym domu. Rodzice zapewnili mu wiedzę, przekazali zasady i własne doświadczenie, jednak pozostawili mu wolny wybór i możliwość zadecydowania, jaką pójdzie drogą.
Od najmłodszych lat młody William otoczony był muzyką. Największy wpływ na jego rozwój w tym kierunku miała matka Cynthia, która była wokalistką śpiewającą dla lokalnego radia. To właśnie ona zaszczepiła w nim miłość do jazzu. William, jak również jego bracia, uczył się grać na instrumentach. Dla Poppo, bo tak wołała na niego mama, najważniejszy był saksofon. Po latach mówi, że wiele godzin gry i poznanie jazzu sprawiły, że pisząc swoje teksty komponuje je tak jak tworzone są jazzowe kompozycje, czyli poprzez nakładanie na siebie kolejnych współgrających warstw.
Jako Kid Wizard (ksywkę przyjął, gdy malował graffiti) wraz z przyjacielem Teddy Tuffem i wspierany przez Dj'a Maniaca założy zespół Almighty Force. Skład wkrótce się rozpadł, lecz miłość do Hip-Hop'u zakorzeniła się w sercu Williama na stałe. Młody Rakim, jak większość jego rówieśników, wiele czasu spędzał na koncertach. Na imprezach było wszystko, co go ciekawiło. Popisy MC's, pokazy i pojedynki b-boy'ów, a całej tej zabawie przygrywali DJ'e, prezentując swoje umiejętności oraz swoje kolekcje płyt. Obcowanie z tym środowiskiem zainspirowało Rakim'a do chwycenia za mikrofon. Z czasem wraz z grupą Love Brothers organizował imprezy w opuszczonych blokach i piwnicach, na których prezentował swoje teksty i zdolności w rapowaniu.
Drogę ku sławie, jako muzykowi, przecięła mu inna pasja, a mianowicie football amerykański. W sporcie radził sobie świetnie, do tego stopnia, że jeden z college'y zaproponował mu stypendium, chcąc zwerbować Rakim'a w swoje szeregi. Młody Griffin dbał nie tylko o rozwój fizyczny, ale i intelektualny. Czytał mnóstwo książek. Interesowała go filozofia, religia, a w szczególności ideologia Five Percenters (Five Percenters jest ruchem filozoficzno-religijnym założonym pod koniec lat sześćdziesiątych, wyznającym, że czarny człowiek, w całości reprezentuje Allaha). Wszystko to wzbogacało Rakim'a duchowo i emocjonalnie, miało to bezpośrednie przełożenie na jego teksty, których tematyka przestała dotyczyć tylko graffiti czy break'u. Swoje liryki zaczął opierać o wiedzę zdobytą podczas studiowania ksiąg. Pisał o swoim mieście, dzielnicy, żyjących tam czarnych Amerykanach, czy o wartości Hip-Hop'u. Jego wersy stały się przemyślane i głębokie.
W 1986 r. poznał Erica Barriera, młodego DJ'a i producenta. Eric B. szukał rapera, który mógłby uzupełnić jego kompozycje. Wkrótce, pod okiem Marley'a Maela, nagrali dwa utwory "Eric B. Is President" oraz "My Melody". Mimo perspektyw na kontynuacje nagrywania muzyki, głowę Williama cały czas zaprzątały myśli o karierze sportowca, nie myślał poważnie o zostaniu gwiazdą rap'u.
"The Master" of lyrics
Na całe szczęście zamieszanie, jakie wywołały te dwa kawałki, skłoniło Rakim'a do zajęcia się na poważnie nagrywaniem muzyki. Królujące wówczas imprezowe rymy, podawane na szybkim bicie, raczej nie wróżyły sukcesu "Eric B. Is President" i "My Melody". Jednak Rakim pewien własnego stylu i umiejętności podszedł do nagrania tych utworów z wielkim spokojem. Zaprezentował luźny flow, nie krzyczał jak to było wtedy modne, tylko płynnie, bez specjalnego wysiłku wymawiał po kolei wersy do płynącego bitu. Bardzo szybko okazało się, że jest to strzał w dziesiątkę. Analog z singlem osiągnął sukces, a wszyscy słuchacze dopytywali się o kolejne nagrania. Wówczas Rakim podpisał kontrakt z wytwórnią 4th&Broadway na nagranie długogrającej płyty.
W 1987 r. ukazał się singiel, firmowany jako duet Eric B. & Rakim, zatytułowany "I Know You Got Soul", a wkrótce po nim album "Paid In Full". Debiutancka płyta duetu z miejsca ogłoszona została klasykiem gatunku. Była ona ponadczasowa w każdym calu, genialna i niezwykle inspirująca. To tu właśnie Rakim w pełni wykorzystał swój talent do pisania poetyckich rymów. Głębokie, wielowarstwowe teksty, zawsze domknięte, sprawiły, że uznany został za najlepszego MC wszechczasów. Zaprezentował rap będący mieszanką miejskiego rytmu i ulicznej surowości. Przedstawił teksty niosące filozoficzne rozważania, doktryny religijne oraz wiedzę i zasady odkrywane przez wybitnych myślicieli. A wszystko to ułożone w logiczną całość, ubrane w poetyckie, przesycone metaforami i porównaniami rymy.
Muzyka duetu zmieniła całkowicie kierunek rozwoju Hip-Hop'u. Stała się wzorem do naśladowania przez kolejne pokolenia artystów. Nikt nie jest w stanie policzyć jak wielu twórców czerpało i czerpie wzór z dokonań Erica B. i Rakim'a. To, co wnieśli do Hip-Hop'u, jest nieocenione. Zarówno rymy jak i produkcje były nowatorskie. Muzyka Erica B. zaskakiwała wolnym tempem oraz wykorzystaniem do podkładów elementów jazzu czy funku.
"Pump up the volume"
Rok później na półki sklepowe trafiło kolejne arcydzieło duetu. Drugi album "Follow The Leader" był kolejnym zwrotem w muzyce. Panowie pokazali ciągły progres i kreatywność. Nie chcąc podążać za modą, którą w zasadzie sami stworzyli, wydali album oparty na szybkim bicie, pulsującym basie i abstrakcyjnych cut'ach. Oba albumy stały się krokiem milowym w Hip-Hop'ie, ustaliły nowe trendy, stały się inspiracją i "biblią" dla wielu artystów. W 1990 r. Eric B. i Rakim wydając kolejny album, zatytułowany "Let the Rhythm Hit 'Em", potwierdzili swoją klasę i zapisali się złotymi zgłoskami na kartach historii. Album uzyskał najwyższą notę od szanowanego magazynu "Source", co jest wymownym wyróżnieniem.
Dwa lata później duet wydał czwarty album pt. "Don't Sweat the Technique", jak się później okazało ostatni. Płyta spotkała się z chłodnym przyjęciem, krytyką i zarzutami komercyjności. Dziś nie ulega wątpliwości, że "Don't Sweat the Technique" jest także arcydziełem. Wtedy jednak niedocenieni muzycy tracąc na popularności i szacunku postanowili się rozstać i nagrywać na własny rachunek.
"It's been a long time"
Rakim zajął się nagrywaniem własnego materiału. Mimo różnych perypetii osobistych i zawodowych, między innymi z wykradzeniem już nagranych kawałków i puszczeniem ich w nielegalny obieg, konsekwentnie tworzył to, co kochał. W między czasie pracował nad ścieżką dźwiękową do filmu "Gunmen".
Owocem pięcioletniej absencji była wydana w 1998 r. pierwsza solowa płyta zatytułowana "The 18th Letter", na której za produkcje odpowiedzialny był m.in. DJ Premier. Rakim pokazał swoją klasę, udowodnił, że jest wciąż w świetniej formie, że cały czas się rozwija. Powrócił pełen świeżości i nowych pomysłów. Wystarczy wspomnieć chociażby o singlowym "It's been a long time" czy "New York", kawałki te zachwycają i zmuszają do zapoznania się z całym materiałem.
W 1999 r. artysta wydał swój drugi solowy krążek "The Master". Mistrz swoimi frazami po raz kolejny zmusza do studiowania treści zapisanych w utworach. "The Master" jest płytą nowoczesną, lecz zachowującą tradycyjne konwencje, naturalnie brzmiący bit, mocny bas, pomysłowe pętle. Ale czemu się dziwić, skoro za produkcję wzięli się DJ Premier, Clark Kent, czy Amen-Ra.
Obecnie, po romansie z Aftermath Records, Rakim szuka nowej wytwórni. A nam, oprócz sięgania po klasyczne już płyty z udziałem Rakim'a, pozostaje tylko czekać na jego nowe nagrania i nowy album pod tytułem "The Seventh Seal".
Dyskografia
Eric B.& Rakim - "Piad in Full" 1987
Eric B.& Rakim - "Follow The Leader" 1988
Eric B.& Rakim - "Let the Rhythm Hit 'Em" 1990
Eric B. & Rakim - "Don't Sweat the Technique" 1992
Eric B. & Rakim - "20th Century Masters: Millennium Collection" 2001
Rakim - "The 18th Letter" 1997
Rakim - "The Master" 1999 |
|
|
|
|
Panek
Nowy


Dołączył 847 dni temu Posty: 29 Skąd: Kopydłowo
|
Wysłany: 2006-10-20, 21:59
|
|
|
| No jest boski, co za flow i technika a z Ericem B to bajka normalnie była, poezja. Ten człowiek jest esensją prawdziwego rapu. Solwe płyty też miał zajebiste, czekam na następną. Ma świetny głos i tworzy porządne teksty on nie robi słabych kawałków jeden z najlepszych raperów EVER jak nie najlepszy |
_________________
 |
|
|
|
|
Bronxxx
Stały Bywalec


Wiek: 18 Dołączył 781 dni temu Posty: 482 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2006-12-08, 20:56
|
|
|
| Panek napisał/a: | | No jest boski, co za flow i technika a z Ericem B to bajka normalnie była, poezja. Ten człowiek jest esensją prawdziwego rapu. Solwe płyty też miał zajebiste, czekam na następną. Ma świetny głos i tworzy porządne teksty on nie robi słabych kawałków jeden z najlepszych raperów EVER jak nie najlepszy |
podpisuje sie pod tym rakim jest kozakiem jakich mało... |
|
|
|
|
el_presidente
Super Ziomek Come on feet ... !


Wiek: 23 Dołączył 828 dni temu Posty: 261 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-02-27, 10:46
|
|
|
| Paid in full z ericiem to 3 najelpsza plyta jaka kiedykolwiek sie ukazala! :] reszta tez dobra, no i jego warsztat! mistrz. yO |
_________________
 |
|
|
|
|
|
|
|