|
Magik |
| Autor |
Wiadomość |
MKLORD
Super Ziomek Głos podziemia!!


Wiek: 18 Dołączył 1151 dni temu Posty: 224 Skąd: Strzelno
|
Wysłany: 2006-01-12, 21:10
|
|
|
Przeczytam ta opinie!
Mag to moj jedyny autorytet... |
_________________ Ból minie!Duma POZOSTANIE!! |
|
|
|
|
ZYGa
Ziomal Zło


Wiek: 17 Dołączył 989 dni temu Posty: 105 Skąd: czarny ląd
|
Wysłany: 2006-03-19, 15:31
|
|
|
| jak wyżej... przeczytam opinie i śp. Magik to mój autorytet |
_________________ ja --> |
|
|
|
|
Janca
Moderator ...jestem ja nie ma reszty!


Pomógł: 1 raz Wiek: 20 Dołączył 1211 dni temu Posty: 3514 Skąd: Whateva Man!
|
Wysłany: 2006-03-19, 15:43
|
|
|
| Mam nadzieję, że mówiąc AUTORYTET macie na myśli jego poczynania w rapie i że chcielibyście podążać jego drogą w rapie bo w życiu dla mnie autorytetem nie może być ktoś kto pozbawił się życia... |
_________________ "Wise Men say, "It looks like rain today"
Crackled on the speakers
Trickle down the sleepy subway train"
http://rapstyl.blogspot.com/
 |
|
|
|
|
ZYGa
Ziomal Zło


Wiek: 17 Dołączył 989 dni temu Posty: 105 Skąd: czarny ląd
|
Wysłany: 2006-03-19, 16:16
|
|
|
| Janeczek napisał/a: | | Mam nadzieję, że mówiąc AUTORYTET macie na myśli jego poczynania w rapie i że chcielibyście podążać jego drogą w rapie bo w życiu dla mnie autorytetem nie może być ktoś kto pozbawił się życia... |
dobrą masz nadzieje jeśli chodzi o mnie... |
_________________ ja --> |
|
|
|
|
fasolowy
Nowy


Dołączył 1070 dni temu Posty: 82 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2006-03-19, 16:28
|
|
|
z czystej ciekawości tą opinie zobacze, nie uważam Magika za kogoś strasznie się wybijającego ponad innych raperów, moim zdaniem są lepsi, kwestia gustu, pozdro |
_________________ ...'This is rap for real, something you feel'... |
|
|
|
|
sikoreczka
Nowy skatewomen

Wiek: 18 Dołączyła 775 dni temu Posty: 5 Skąd: anglia
|
Wysłany: 2006-10-19, 15:29
|
|
|
| dzieki za ten wywiad i biografie..pokoj dla magika;) |
_________________ ...trzeba umiec kochac zycie, nawet jak to zycie nie kocha nas... |
|
|
|
|
2LK
Elita Forum


Wiek: 18 Dołączył 844 dni temu Posty: 864 Skąd: stare miasto
|
|
|
|
|
sensi_mila
Nowy

Dołączył 703 dni temu Posty: 1 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 2006-12-29, 23:59
|
|
|
cztałem tylko jeden wywiad z Magikiem wspulnie z K44, i tobył jego jedyny wywiad w życiu, przerowadzany w windzie
"13 września 1997r, sobota. Spotkałem ich na śniadaniu w Hotelu Kasztelańskim. Okazało się, że słuchają rapu tak długo jak ja. czyli od 1991 roku. Też wiele znaczy dla nich DE LA SOUL. Nie mogłem oglądać ich koncertu. W drodze na wywiad wsiedliśmy do windy i utknęliśmy w połowie drogi. Zaproponowałem, że zrobie wywiad w windzie, ale maszyna ruszyła. Feel'x cały czas trzymał pod pachą płyty Michała Urbaniaka, a prawą ręką ciągle kreślił jakieś tagi. Zamiast blantem, poczęstowali mnie kanapką z pasztetem. Początkowo fragment tego wywiadu w mocno ocenzurowanej wersji ukazał się w katolickim Radiu Głogów, w audycji o marihuanie. Po zastanowieniu uznałem jednak, że cała rozmowa warta jest prezentacji ze względów historycznych. Wywiad pochodzi z 1997 roku, który moim zdaniem był najbardziej przełowomy dla hiphopu w Polsce. Ledwo co ukazał się pierwszy numer "Klanu" i poznałem pierwszą opinie Kalibra o tym piśmie. Rozmawialiśmy praktycznie w przeddzieńwydania składanki "Smak Beat Records", gdy jeszcze na rynku fonograficznym dostępne było tylko 5 polskich płyt rapowych. Joka, Magik, Feel'x i Dab chętnie opowiadali o swoich psychodelicznych tekstach, współpracy z Kazikiem i o tym, czym kończy się granie 2 koncertów tego samego dnia w 2 miastach. W atmosferze czuło się ciśnienie niezaspokojonego zapotrzebowania na hiphop tuż przed boomem na scenę warszawską.
W jaki sposób się przebiliście?
Joka: To raczej nagle nastąpiło. Nie było takiego momentu. Stopniowo próbowaliśmy od dawna.
Feel'x: Myśmy strasznie niedługo przecież grali.
Magik: My się nie przebijaliśmy raczej.
Joka: To było powoli, wielu ludzi miało nasze demówki najpierw w mieście, potem w województwie, pózniej się okazało, że w Polsce...
Feel'x: Ludzie normalnie usłyszeli o nas nagle. Przyszliśmy znikąd, ale robiliśmy strasznie długo. Pałka nam stawała na myśl, że można wydać kasetę po tylu latach rymowania, to była jazda totalna.
Magik: My robiliśmy swoją muzykę, mieliśmy próby, zaczynaliśmy grać koncerty. Pózniej zagraliśmy koncert z Liroyem, następnie "Odjazdy". W międzyczasie mieliśmy układy z Urbaniakiem. A pózniej Sławek zadzwonił z SP... i właściwie to jest już koniec drogi, tak to się zaczęło.
[b]W jaki sposób piszecie swoje teksty? Ja mam problemy z pisaniem po paleniu, A bez palenia potrafię świetnie wczuwać.[/b]
Joka: A my mamy problemy z pisaniem bez palenia (śmiech).
Magik: A co piszesz po upaleniu marihuaną?
Piszę np. że ruszam nogami... (śmiech)
Magik: Aha spoko. W sumie ja też piszę o różnych dziwnych rzeczach jak jestem upalony.
Dab: Nie, no ja generalnie nie lubie pisać po paleniu. Po prostu wymyślam takie schizy, że Jezus Maria! Tak, że wolę tak lajtowo, albo w ogóle. Wtedy lepiej mi się pisze jak nie jestem ubakany. Przynajmniej jak nie jestem uwalony.
Joka: Tak bardzo mocno to nie, ale po prostu wtedy można wpaść na jakieś fajne pomysły, które możesz opisać na drugi dzień.
Dab: Dlatego musiałem sobie kupić parę płyt winylowych.
A jaki jest dalszy etap tworzenia waszych kawałków?
Dab: Tak prawdę mówiąc, to pisanie tekstu to właściwie dalszy etap.
Joka: Ale kawałki różnie powstają. Albo ktoś wpada na pomysł i piszemy je w domu albo piszemy je razem, będąc wszyscy. Albo - kurwa - ktoś napisze a ktoś tam zwrotke sobie pózniej doda.
Dab: Ja na przykład najpierw robię sobie bit albo dostaję od nich do złożenia i dopiero potem sobie piszę do tego tekst. Tak jest zajebiście. Przy pierwszej płycie to zazwyczaj pisaliśmy najpierw tekst a pózniej muzykę. Przynajmniej na początki.
Jestem ciekaw, jak powstają niektóre Wasze utwory, jak "Psychoza".
Magik: To pod wpływem...
Joka: ... psychozy. Mieliśmy problemy z psychiką, wszyscy mamy kategorię E w wojsku, ponieważ albo od psychologa dostaliśmy, ponieważ jesteśmy troszeczk nie tyle upośledzeni, bo jesteśmy inteligentni, aczkolwiek mamy odchylenia psychiczne.
Dab: To jest różnie tak, jakieś rozdwojenie jazni na przykład albo lekka schizofrenia, rozmydlenie wnętrza.
Joka: Właśnie takie problemy mamy.
Dab: Prowadzimy ospały tryb życia, dlatego nasze nagrania to jest uu-uuu (nuci melodię basu).
Joka: Wczoraj na przykład ten nasz koncert wydawał się do dupy nie podobny. Wiesz, sam nie wiedziałem prawdę mówiąc co się stało...
Dab: ... przebiegu naszego koncertuw ogóle i jego aah... (ziewanie)
Magik: Sami byliśmy zaskoczeni.
Joka: Był dla nas bardzo dobrym koncertem, aczkolwiek ja się wczułem w rolę świmora.
Wśród tych osób, które były na Waszym koncercie reakcje są takie, że większości osób to się nie podobało. Ale była taka mniejszość, która była zachwycona. I tak przeważnie bywa po Waszych koncertach.
Joka: Najprawdopodobniej przy wydaniu drugiej płyty...
Dab: ... będzie podobna sytacja.
Joka: Będzie ona raczej dla tej mniejszości, ponieważ w Polsce jest ogromne przyzwyczajenie do jumpów, do pogowania na wszyskim, do czego się da, do zdzierania z siebie koszulke i bycia zapoconym jak świnia (śmiech), bieganiu, kurwa, i nie wiadomo co. Nie chcemy czegoś takiego. My nie lubimy jumpów.
Feel'x: W ogóle Polska jest przyzwyczajona bardzo do wina, libacji...
Joka: ... i skakania, do nie wiadomo czego. Albo na przykład obojętnie na jaki koncert się pójdzie, obojętnie jakiej muzyki, to wszyscy chcą skakać i pogować.
Feel'x: Oni po prostu chcą mieć pałer, oni chcą mieć jazdę.
Joka: Za to można usiąść, pobujać się, poczuć pozytywną energię niekoniecznie związaną z krzykiem.
Dab: Nam by się też fajnie grało w takiej fajnej knajpie, gdzie by byli kumaci ludzie, którzy by sobie siedzili przy stolikach pijąc piwko.
Magik: Wczoraj był właśnie jakiś dobry, w podobnym klimacie koncert, tylko że ludzie nie siedzieli przy stolikach.
Joka: Aczkolwiek koncert był taki, jaki był: graliśmy go o godzienie pierwszej a mieliśmy o 21:30. To pierwsz rzecz. Druga rzecz: byliśmy zjebani po koncercie, mieliśmy duże problemy ze sprzętem, ogólnie no w klubie, kurwa, było dziwnie. Mieliśmy złe nagłośnienie na scenie, mieliśmny złe nagłośnienie pod sceną, w ogóle technicznie było to złe.
Czy odnieśliście takie wrażenie, że to było to samo, co...
Joka: To nie było wrażenie, to jest fakt: technicznie było do dupy.
Dab: Technika siadła.
Joka: Słuchaj, graliśmy drugi koncert. Dobra, mogliśmy go zajebiście zagrać, ale nie o godzinie pierwszej w nocy. A dopiero wtedy udało się sprzęt podłączyć.
Dab: Mieliśmy stracha. Mieliśmy takie zajebiste ciśnienie, napierdalaliśmy 21:15, 21:30...
Feel'x: Tym bardziej chciałem powiedzieć, że właśnie panowie techniczni po prostu nie za bardzo w ogóle znali się na rzeczy. Byli bardzo mili, nie robili ciśnienia, nie byli chamscy, byli kulturalni i tak dalej, na pewno. Ale, na przykład naprawde nie znali się na sprzęcie. Ponieważ, jak usłyszałem w garderobie, ten sprzęt na którym graliśmy to był nowy sprzęt, jak dla tego miejsca, chyba. Takie odniosłem wrażenie bo ktoś tam mówił o rodzaju sprzętu...
Joka: Nowy i chyba nieznany (śmiech).
Feel'x: I chyba dlatego rymując chłopaki nie słyszeli co rymują na scenie.
Joka: Lub słyszeli coś zupełnie innego.
Feel'x: Albo pan akustyk wpuszczał nagle jakieś nagranie z kompaktu, które wjechało na nasze nagranie. Nie wiadomo było skąd ono się w ogóle wzieło i w ogóle kosmos. Takie jaja się po prostu działy. Tej jazdy chcieliśmy wczoraj uniknąć, ale się nie dało i tylko. Graliśmy koncert taki, a nie inny.
Chciałem zapytam Ciebie Feel'x o współpracę z Kazikiem Staszewskim na płycie "12 groszy". Pytałeś się Kazika, czy Ci dobrze wychodzi?
Feel'x: No tak. Była taka sytuacja. Wiesz... Kazik jest człowiekiem bardziej zaawansowanym w sytuacje studyjne, nagraniowe itd. Ja jestem człowiekiem, który w studiu był tylko ze Wzgórzem Ya Pa 3 przy współpracy, jak razem graliśmy kawałek "Palenie i przemoc" w pierwszej wersji, która się nigdy nie ukazała. Potem... troszeczkę byłem przejęty tą jazdą, że muszę z Kazikiem, że wypadałoby zrobić to jak najlepiej i tak dalej. No i pytałem go się, jak by sobie to życzył, ponieważ znając Kazika jazdy nie są one do końca hiphopowe. Ja jestem hiphopowych DJ'em. I nie to , że bym nie był otwarty na inne gatunki muzyki, ale jest trudno w jeden dzień zrobić do 13 numerów skrecze, do takiej dziwnej i oryginalnej jazdy, jaką miał Kazik na swojej płycie "12 groszy"/ Przecież wiesz, jacy ludzie współpracowali z nim. I tak samo Mazzol, Kazik i ja musieliśmy chwycić trochę tej arytmii, żeby pojechać tak, jak pojechaliśmy. To chyba wszystko, co można na ten temat powiedzieć. Bardzo fajna współpraca. Bardzo przyjemna, bardzo profesjonalna - wydaje mi się. I wynik jej jest pozytywny, jestem z niego zadowolony.
Który z dotychczas wydanych przez Was utworów, jest najstarszy, a który najnowszy?
Magik: "Usłysz mój głos" jest najstarszy, a z wydanych?
Feel'x: "Język polski" jest najnowszy.
Krytycy z takiego pisma hiphopowego "Klan" uznają kawałek "Język polski"...
Wszyscy: Krytycy ?! (śmiech) bez przesady !
Feel'x: Nazwijmy ich może: "kolesie".
... O.K., kolesie. Oni za mocno o "Spawaczu" piszą?
Dab: No bo to po prostu są oni.
Joka: ... uznają "Język polski" za najlepszy kawałek.
Magik: Zdaje się, żę jeden z Nagłego Ataku Spawacza pisze w tej gazecie. Nic dziwnego.
Feel'x: Ja na przykład uważam, że "Język polski" jest naprawdę najlepszym kawałkiem hiphopowym w Polsce dotychczas wydanym. Ale to nie dlatego, że my tam rymujemy i Wzgórze - że jesteśmy najlepsi, ale dlatego, że dwa składy się połączyły i nagrały kawałek, który naprawdę jest hiphopowy. A nasza pierwsza płyta? My nie robiliśmy hiphopu przy pierwszej płycie.
Joka: Nazwaliśmy to hardcore psycho rap.
Feel'x: A teraz robimy nasz hiphop. I to jest - wydaje mi się - wydarzenie hiphopowe. Tak jak podoba mi się, że V.O.L.T. zrobił remix na płycie Wzgórza. Fajne to jest. Bardzo fajne jest, że V.O.L.T. zrobił kawałek w ogóle znowu z rymowaniem - nie wiem, czy słyszeliście - V.O.L.T. i - tylko ja w tej chwili nie powiem tego dobrze - koleś Siag Weiss, taką ma ksywkę koleś, wiesz, taką długą, dziwną, jakby z łaciny. I tam V.O.L.T. rymuje. Robili razem muzykę, razem skrecze.
Magik: Ten gość też rymuje?
Feel'x: Tak, ten gość też rymuje. Rymuje słabo, ale V.O.L.T. rymuje podobno zajebiście. Jabol mówił, że podobno jest na maksa numer. W ogóle jest to numer, że jak być słuchał po OGC, czy obojętnie jakiejś dobrej kapeli zachodniej, nie stwierdziłbyć, że nagle zmienia się jakość.
Dab: V.O.L.T. ma zajebiste bity.
Magik: To można dostać jakoś?
Feel'x: Nie, to leciało w Bogny audycji.
Magik: To jest nagranie, ale nie sprzedają tego nigdzie?
Feel'x: To chyba wyjdzie na "Smak B.E.A.T. Records", wiesz? A wszędzie leci "Smak B.E.A.T. Records", to na pewno Bogna wtedy też puszczała "Smak B.E.A.T. Records".
Jak oceniacie różnie sceny hiphopowe w różnych miastach, na przykład Warszawa...
Joka: Nie jesteśmy od oceniania. Jesteśmy od reprezentowania.
Dab: Dokładnie.
Magik: Możesz zapytać nas, jak się zapatrujemy na hiphop w Polsce. Jak wygląda naszym zdanie.
Dab: My Ci możemy powiedzięć nasze subiektywne zdanie: co nam się podoba, a co nam się nie podoba.
Właśnie chciałbym je usłyszeć.
Dab: Scena poznańska mi się nie podoba. Scena warszawska mi się podoba umiarowanie, dlatego, że jest bardoz fajnie rozwinięta hiphopowo, ale bardzo mi sięnie podobają wstawki w stylu: "WuWuA!, WuWuA!" - ponieważ nie o tym jest hiphop. A ja chcę robić dla wszystkich hiphop, a nie dla katowiczan.
Joka: HipHop powinien być neutralny, uniwersalny.
Dab: A inne sceny są zbyt słabo rozwinięte, żeby mówić o nich. Taka jest moja ocena.
Magik: To jest niepotrzebne dzielenie się. Jakieś odłamy.
Dab: Są kapele w Warszawie, które są bardzo fajne i są kapele, które są bardzo dupowe. Ale ogólnie i tak jest najlepiej rozwinięta ze wszystkich scen.
A jakie kapele z Warszawy lubicie? Czy na przykład, te co nie istnieją, jak 1kHz?
Joka: To jest dużo do opowiadania. Tak 1kHz podoba mi się.
Magik: Wiadomo, że jedne rzeczy się mniej podobały, drugie bardziej.
Joka: Ale ogólnie tak.
Feel'x: 1kHz to w ogóle niezła zajawka. Oni wydali płytę w bardzo ciekawy sposób, bo wydali ją na kilkunastu kompaktach nagranych przez V.O.L.T.'a i potem cała Polska nahle miała tą płytę na kasetach. Cała Polska. Wszędzie, gdzie się nie jest ktoś słyszał o 1kHz. A płyt kompaktowych może było z dwie sztuki. Także to jest niezły patent. Wiesz, tak undergruandowo i niekomercyjnie wydać płytę w suemie bardzo dobrze zaawansowaną technicznie. Bo wszsytko zrobione w domowych warunkach przez V.O.L.T.'a, Jana Mariana, Tas De Fleja i wszystkich kolesi tam od nich. A jednocześnie na maksa ,kurwa, brzmiące profesjonalnie, bo w dobrej kopii to wszystko jest wyregulowane, wszystko. Jest wystarczająco dużo dołu, góry, skreczy, rymówi i tak dalej. Sorry, co do rymów, to tak samo pozostaje dyskusja, jeśli się pojawią następne, czy są dobre czy złe...
Przygotowujecie nowy utwór na składankę SP Records...
Joka: Już go nagraliśmy.
Chciałbym usłyszeć, co to za kawałek, co o nim powiecie?
Joka: To jest kawałek, który jeszcze nie ma tytułu, aczkoliwek wszystko będzie się kręciło koło "tak i nie, może tak, może nie, a tak, a nie, nie wiem" coś koło tego. W każdym razie można było go usłyszeć na naszych koncertach.
A jakie macie ulubione kawałki z ostatnie płyty?
Joka: Z ostaniej? Ja wszystkie lubię, aczkoliwiek nie wszystkie mi się podobają (śmiech). Wiele osób jest zaskoczonych.
Magik: Rozczarowanych wręcz.
Joka: Na naszych plakatach niedługo wyraznie będzie napisane "Koncerty brz Plus i minus, koncerty bez Mojej obawy", ponieważ ja się już nie obawiam, Magik zrozumiał że "minus".
Feel'x: Rozstrzygnięte już zostało dawno temu
Joka: Nie ma co roztrżąsać i gramy kawałki ze starej płyty w moim mniemaniu wartościowe: "Usłysz mój głos", "Bierz mój miecz i masz...", "Więcej szmalu", "Psychozę". "Język polski".
Chciałbym się coś dowiedzieć o kawałku "Mój brat nie ma już miłości dla mnie".
Joka: Aczkolwiek ten kawałek był przełomemu nas, bo kiedyś mieliśmy niezdrowe zajawki - popijaliśmy sobie wino zapijając wódką, łamiąc wszystko, co nam weszło w drogę. Ale jak coś ułożyliśmy, nagle chyba serduszko poznało co, bo ułożył się kawałek "Mój brat nie ma już miłości dla mnie". Wtedy trochę zmieniliśmy nasz styl i nasz światopogląd, który w tym kawałku jest jak najbardziej prawdziwy.
Do Głogowa dociera niewiele nagrań hiphopu z Polski i z Zachodu, ale jest na nie zapotrzebowanie. Ludzie słuchają na razie hardcore'a, bo nie ma dostępu do innej muzyki. Co byście im polecili z rzeczy obecnych na Zachodzie i w Polsce?
Joka: Ja bym polecił tym ludziom, żeby suchając hiphopu nie traktowali go jak hardcore. Bo wszyscy, którzy słuchają core'a i przerzucają się na hiphop, to skaczą do góry jak kangury.
Magik: Niech przestaną skakać do góry. Na pewno to lepiej wpłynie na ich samopoczucie.
Joka: No, niech zaczną słuchać takich, kurwa, klimatów, jak A TRIBE CALLED QUEST, DE LA SOUL, PHARCYDE...
Magik: Powinni po prostu się wylucować. Należy się wyluzować słuchając hiphopu.
Joka: Wylicować. Można skakać, jak się ma na to ochotę. Ale niech się tego nie narzuca bez sensu. Wiesz ja sobie też czasem podskoczą.
Feel'x: Na przykład wczoraj... (śmiech).
Joka: Nie podskakiwałem sobie jeszcze. Ale przedtem...
Feel'x: Przed koncertem?
Magik: na rozgrzewkę.
Joka: A po koncercie, nie mówiłem , że będę podskakiwać... (śmiech).
Co macie w planach, żeby hiphop w Polsce się wybił ?
Feel'x: Ale on się już wybył !
Joka: Co mamy w planach? Robić hiphop. I nic więcej. Nie namawiać, nie narzucać. Rymować...
Magik: Proponować... swoim propagowaniem... i graniem...
Joka: Dokładnie.
Feel'x: Grać imprezy, malować graffiti. Organizować bitwy b-boi, bitwy DJów (w miarę możliwości)...
Joka: Bitwy pod Grunwaldem...
Feel'x: Bitwy na sztachety. Wiesz, takie różne elementy hiphopu (śmiech).
Powyższy wywiad przeprowadził Andrzej Buda, autor książki: "Historia kultury Hip Hop w Polsce 1977 - 2002" |
|
|
|
|
Fenoq
Nowy GIT FASOLA


Dołączył 701 dni temu Posty: 19 Skąd: Krk
|
Wysłany: 2007-01-11, 23:09
|
|
|
| Własnie wlasnie |
_________________ Zobacz Jaki Jestem Gównianie Skurwiale Piękny... Z Robaczywą Duszą Pieprzony Introdentyk...
 |
|
|
|
|
misiek1910
Nowy

Dołączył 659 dni temu Posty: 2 Skąd: łódż
|
Wysłany: 2007-02-12, 15:32
|
|
|
| Mag tylko on |
|
|
|
|
eRAPe
Ziomal PanCur


Wiek: 21 Dołączył 630 dni temu Posty: 106 Skąd: Tajemnica
|
Wysłany: 2007-03-14, 20:15
|
|
|
| Jak dla mnie to ikonka, której nie wolno ruszać, czy nie tak!!! Najlepszy Raper śmieszne!!! Nie wiem czy naprawdę nikt nie ma własnego zdania. Wielki mi tam raper! Trochę obiektywizmu by się co nie którym przydało, gdyby nie ten ski z okna byłoby o Nim cichosza... Mam dla nie Go szacunek no, ale nie będę Go ubóstwiał tylko dlatego, że robił rap i popełnił samobójstwo! |
_________________ "...Wiem kto jest ziomem, a kto piz_ą paru pozerów qrwa ch?j wam w du_ę i to wszystko..."
 |
|
|
|
|
Kacu
Nowy MC


Dołączył 763 dni temu Posty: 25 Skąd: Chełm
|
Wysłany: 2007-06-15, 21:00
|
|
|
| Ja tylko chciałem dodać, że Magik już w wieku 13 nagrał nielegal wraz z Dabem, Joką, i innymi ziomkami z osiedla, który zwał się "Kaliber 44: Usłysz nasze demo". Kawałki nie są dobrej jakości bo robione były na Amidze 500, ale warto posłuchać jak dobrze rymowali już w wieku 13 lat. |
_________________
 |
|
|
|
|
|
|
|