|
Peja |
| Autor |
Wiadomość |
edi
V.I.P.


Wiek: 21 Dołączył 1188 dni temu Posty: 2393 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2005-12-11, 20:23 Peja
|
|
|
Peja działa ze Slums Attack już od 1993 roku. Przez wielu pomijany przy wymienianiu pioneirów Polskiego Hip-Hopu, a przyczynil sie do jego najwiekszego rozkwitu. Nie wszyscy obecni fani pamiętają, że zespół ma za sobą całkiem długą historię. Przed wydaniem „Na legalu?” dali o sobie znać nielegalami i czterema płytami („Slums Attack”, „Zwykła codzienność”, „Całkiem nowe oblicze” oraz „I nie zmienia się nic”). Jednym z pierwszych poważniejszych występów Peji był koncert przed Ice – T w Sopocie.
Prawdziwą popularność przyniosła im dopiero płyta „Na legalu?”, wydana w 2001 r. Do ostatecznego kształtu krążka przyczynił się wrocławski producent Magiera. Sam Peja zmienił nieco styl swojego flow. Całości dopełniły fantastyczne scratche DJ’a Decksa. To dzięki tej płycie publiczność poznała takie numery jak „Jest jedna rzecz”, „Głucha noc” czy „Mój rap, moja rzeczywistość”. Uwagę zwracały teksty, które wciąż poruszały tematy istotne dla przeciętnego człowieka zmagającego się z codziennością. Peja w wielu utworach wspomina o swoim dzieciństwie spędzonym na poznańskich Jeżycach. Nieobce są mu problemy biednych, pozbawionych perspektyw ludzi. Sukces płyty pozwolił zagrać olbrzymią ilość koncertów.
W 2003 roku ukazała się płyta innego projektu, w którym brał udział Peja – Ski Skład. Album „Wspólne zadanie” jest rozwinięciem stylistyki zapoczątkowanej na „Na legalu?”. Mocne, uliczne, często publicystyczne teksty zarapowane są do wpadających w ucho melodyjnych hip - hopowych podkładów.
7 lutego 2005 miało swoją premierę ostatnie wydawnictwo Peji i Decksa pod szyldem Slums Attack. Krążek „Najlepszą Obroną Jest Atak” to 27 utworów na dwóch CD z czego 3 kawałki stanowią skity, a reszta to pełnowymiarowy premierowy materiał za wyjątkiem hitowego "Co Cię boli?!", który na płycie pojawił się zarówno w wersji znanej ze składaka "Road to hip hop" jak i w nowej aranżacji Tabba. Produkcją muzyczną zajęli się ponownie DJ Decks i Magiera. Pojawili się też Tabb, St. One, DJ. Zel z elbląskiej formacji GIM oraz Doniu. Wokale nagrywane były w 4 studiach: pierwsze utwory Peja nagrał już między październikiem a grudniem 2003 r. Końcowa faza nagrań to podpoznańskie Noise Records, w którym Peja zarejestrował ostatnie kawałki na tą płytę. Na „Najlepszą Obroną Jest Atak” pojawił się kolejny efekt współpracy Peji ze Sweet Noise: utwór „Wciąż”. Muzykę do niego wspólnie z Decksem nagrał Magik (gitary i elektronika), a Glaca podbił wokale Peji. |
_________________ Za Lechem przemierzamy cały świat,
Wiele sezonów, kilkanaście lat,
Jesteśmy zawsze tam, potęga nasza trwa,
Kolejorzu nigdy nie będziesz sam!
 |
|
|
|
|
des
V.I.P. DeStudio.prv.pl


Wiek: 19 Dołączył 1179 dni temu Posty: 3560 Skąd: Detroit Grammar
|
|
|
|
|
Szefowa
Administrator KEH Team


Wiek: 23 Dołączyła 1318 dni temu Posty: 3056 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2005-12-11, 22:38
|
|
|
Złego słowa na niego nie powiem bo jest z Poznania |
|
|
|
|
Hack
Administrator


Wiek: 19 Dołączył 1272 dni temu Posty: 3857 Skąd: Brick City
|
Wysłany: 2005-12-12, 13:47
|
|
|
Ja też do Rycha Peji nic nie mam |
|
|
|
|
PeatR
Portal Team Lajtowe Akcje


Dołączył 1196 dni temu Posty: 2025 Skąd: Ostrów Wlkp.
|
Wysłany: 2005-12-14, 17:25
|
|
|
Rysio spox ale to napisane troche za krótko duzo o NOJI a mało o nielegalach ale podoba mi sie |
_________________ Sprawdź to!
 |
|
|
|
|
Lord Kari
Stały Bywalec


Wiek: 18 Dołączył 1183 dni temu Posty: 311 Skąd: Z Pokoju;)
|
Wysłany: 2005-12-14, 17:35
|
|
|
złego slowa nanego naprawdenie mzna powiedzieć. Skad maszten tekst??
| Kod: | | za wyjątkiem hitowego "Co Cię boli?!" |
Nie lubie tego typu okreslen wszędzie same hity |
_________________ Move bitch, get out the way. Get out the way bitch, get out the way
 |
|
|
|
|
Maren
Moderator Brzydki,Zły i Szczery


Wiek: 19 Dołączył 1318 dni temu Posty: 1826 Skąd: Śląsk

|
Wysłany: 2005-12-24, 23:27
|
|
|
peja tez by nie powiedział ze to jest hit poprostu dobry kawałek i tyle . Peja rządzi w polsce jest napewno w czołowce raperów :D. Czekamy na nową Cd Szacunek Ludzi Ulicy |
_________________ "Jeśli Masz Liste 10 Najlepszych To 9 Musisz Skreślić Bo Jestem Ja Nie Ma Reszty"
 |
|
|
|
|
PeatR
Portal Team Lajtowe Akcje


Dołączył 1196 dni temu Posty: 2025 Skąd: Ostrów Wlkp.
|
Wysłany: 2005-12-26, 19:09
|
|
|
| miała byc w tym roku nowa płyta ale jakos nie widac |
_________________ Sprawdź to!
 |
|
|
|
|
edi
V.I.P.


Wiek: 21 Dołączył 1188 dni temu Posty: 2393 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2005-12-28, 22:17
|
|
|
| PeatR napisał/a: | | miała byc w tym roku nowa płyta ale jakos nie widac |
znajac poslizgi polsiego hh, to bedzie w lipcyu:P |
_________________ Za Lechem przemierzamy cały świat,
Wiele sezonów, kilkanaście lat,
Jesteśmy zawsze tam, potęga nasza trwa,
Kolejorzu nigdy nie będziesz sam!
 |
|
|
|
|
QL
V.I.P. Rap Gra


Dołączył 1200 dni temu Posty: 2315 Skąd: OSW
|
Wysłany: 2005-12-29, 14:29
|
|
|
no życiorys to nie jest na pewno, Peja mój ulubiony polski MC można by pisac o nim dużo ja tylko czekam na Szacunek Ludzi Ulicy |
_________________
 |
|
|
|
|
Szefowa
Administrator KEH Team


Wiek: 23 Dołączyła 1318 dni temu Posty: 3056 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2006-03-12, 10:24
|
|
|
Peja ma dobre flow i ogólnie bity itp itd też ale czasami gubi się w tym co rymuje jasne ma talent ale nie radzi sobie z nim |
|
|
|
|
Scream
Nowy BS

Wiek: 16 Dołączył 834 dni temu Posty: 2 Skąd: Miasto rapu
|
Wysłany: 2006-09-28, 20:31
|
|
|
Ah, Rychu ma dla mnie szególne znaczenie, bo swoją
przygodę z HH zaczałem właśnie od piosenek Peji ... |
_________________ G4L! |
|
|
|
|
sowa1111
Nowy

Dołączył 803 dni temu Posty: 27 Skąd: dębno
|
Wysłany: 2006-10-29, 11:30
|
|
|
| dla mnie tak samo bo zaczołem od jego rapu!!! |
|
|
|
|
liroy4545
Nowy LIROY777

Wiek: 18 Dołączył 745 dni temu Posty: 2 Skąd: POZNAŃ
|
Wysłany: 2006-12-26, 19:39
|
|
|
Slums Attack
Szacunek Ludzi Ulicy
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy, ludzi ulicy
Wiesz co się liczy? dla was rap ćwiczy, to dla całej miejskiej dziczy
To dla wszystkich naszych ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Czas się obudzić by wyjaśnić co trzeba
Dla chujowych rapów gleba, trochę piachu - ich nie ma
Znów się odzywam gdyż zachodzi potrzeba
Popowe popierdółki, które emitują radia
Tak jak oni skurwiałe, ode mnie dla nich pogarda
Nadal mamy farta, nadal sprzyja nam karta
W rękawie wciąż asy to nie sprzedać się dla kasy
I mnóstwo pracy, to studia, ulice
Niebezpieczne życie, znam je - żadne odkrycie
Dzisiaj na bicie, otwarcie nie skrycie
Opowiadam to przeżycie, zapierdalam za przeżyciem
Intensywność zdarzeń, nie nadarzam by notować
Nadal jest hardcore, kocham - nienawidzę, zobacz!
Ja nie będę się hamować za cenę popularności
Zero populizmu raczej duży procent złości
Jesteśmy chamscy, prości, tak szczekają żałośni
Którzy nie dorośli nawet nam do pięt, chuje zazdrośni!
Dużo miłości dla ludzi i tych miejsc
W których zdarza się być i nie po to by mieć
Dziś mówię - cześć! - każdemu kto zasłużył
Każdemu co nie stchórzył, który dobrze mi wróżył
Podczas niejednej burzy podał pomocną dłoń
A nie celował mi w skroń, więc Boże wszystkich nas chroń
Nawet jeśli rzadko proszę jak PB nadzieję niosę
I dzisiaj dołożę do tego moje trzy grosze
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
P do N kreska, bez tego zostajesz z niczym
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
Dla was rap ćwiczy, to dla całej miejskiej dziczy
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
Wiesz co się liczy? wiesz, wiesz co się liczy?
Miastem rządzi mafia - to do mnie nie trafia
Bo po drugiej stronie barykady ziomek będzie lepiej
I ten co klepie biedę szybko znajdzie tu robotę
Jebać hołotę, która z psami w komitywie
Tak rośnie, okiem łypnie, bo się na oglądał filmów
Ty Benny Blanco z bronksu szybko zrzucę cię z ringu
Dziś na dopingu, nadmiar testosteronu
Prawdziwy rap dla ulic aż do samego zgonu
Dosłownie powtarzam, się porażkami nie zrażam
Sukces artystyczny, kurwa bez komentarza
Bo recenzję mi wystawi każdy Viertel i podwórko
Każdy winkiel i tak w kółko życie kręci się jak winyl
Na trzydzieści trzy i pół obroty to wrzucimy
Szacunek dla tych ludzi, którzy musieli się trudzić
Żeby wyjść na powierzchnię, poczuć powietrze rześkie
Spokojny sen, rodzinne życie bez scen
I przyjaźnie bez ściem - to sobie wszystko ceń
Broń tego dzielnie, broń się, bij wrogów celnie
Poznań miasto dzielne, to jedyne dla mnie miejsce
Pieprzę groteskę jak instytucje miejskie
Społeczeństwo co nie chce zmiany na lepsze
Wyrastając w konfidenctwie na nic was nie będzie stać
Umiecie tylko dać, z dupy strzelić kurwa mać
A tu trzeba se ułożyć powolutku plan następny
Jak Glon pieprzę ból, R.A.P., trzeba być dzielnym
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
P do N kreska, bez tego zostajesz z niczym
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
Dla was rap ćwiczy, to dla całej miejskiej dziczy
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
Wiesz co się liczy? wiesz, wiesz co się liczy?
Te miasto plenerami wypełnione jest po brzegi
Nawet słabe składy mają prawo się tu cenić
W pewnym sensie mój styl życia to jest wciąż ten sam nielegal
Bo ja wiem kto się tu sprzedał, tytułował się kolega
Beef za beefem tak to idzie, chociaż twórczość nie na dissach
Nie lubiano kiedyś Rysia jak w Stanach Jadakiss'a
A ty jeśli chcesz mnie skreślić, w chuja walić, mówię - jeśli
Będę niczym skurwiel najgorszy jak Joe Pesci
Nawet bez ferajny, tylko ja - adrenalina
Nikt nie zatrzyma furiata, znów zadyma?
Miasto w ryzach nas trzyma, miasto, które ma klimat
Plus styl i klasa, kasa, miasto zaprasza
Suki też pierwsza klasa tak jak siostry Williams w deblu
Wciąż stanowię temat plot na tym jebanym osiedlu
Jedna gra zmieni świat na przestrzeni tych lat
I to każdego z nas, dziś jestem z tego rad
Tylko słowa prawdziwe, bo frajer da fałszywe
Nie oprę swej kariery o beef przez jakąś ksywę
Styl miejski nie wieśniacki, wiem, że jestem chamski
Na ulicy nie wyłapię za przysłowiowy damski
Nie kumasz mojej jazdy więc się nadal z tego śmiej
Nie jestem słodziutki niczym [?]
Hej, uliczna sława, która dumą napawa
Od charakternych brawa, a krytyka od gamoni
Czas ich rozgonić, niech wracają do zagród
Na wsie niech nie robią obciachu naszemu miastu
Psy znów mi mówić - cham, stój! - tak nie można, wierz mi [?]
Jeśli nie my tych leszczy, to kto zwróci honor miastu?
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
P do N kreska, bez tego zostajesz z niczym
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
Dla was rap ćwiczy, to dla całej miejskiej dziczy
Wiesz co się liczy? szacunek ludzi ulicy!
Wiesz co się liczy? wiesz, wiesz co się liczy? |
|
|
|
|
seba609
Nowy seba609

Dołączył 681 dni temu Posty: 14 Skąd: migiel
|
Wysłany: 2007-02-28, 18:45
|
|
|
Peja - Reprezentuje Biede
(WWO) Zawić, zazdroć, zamiast starać się mieć więcej...zabogaty ten kto bogatszy niż ty..zapomniałe już, że nie mielimy nic...hej, miej się miej zobaczysz jednak...
(Peja) Większoć mego życia to nie był rajski eden, więc powtórze skurwysynu-reprezentuję biedę! 7 lat chudych razy 3-21
słyszysz skurwysynu? Reprezentuję biedę! Mam 28 lat ile tłustych? Może z 7 mimo to skurwysynu wcišż reprezentuje biedę! Nie jestem hipokrytš dobrze wiem gdzie moje korzenie, z biedy
Peja się wywodzi, więc reprezentuję biedę!
Z biedy się wywodzę, w biedzie gniłem i przeżyłem, nie jednš cieżkš chwilę i to nie z własnej winy, Bóg nie rozdaje równo, nie wybierałem rodziny, dobrze wiem jak to było i pierdole twe rozkwiny synu. Hej koleżko na chuj mówisz jak ci ciężko, przeżyłe te biede, stres, to całe piełko, we wypierdalaj z biedš na zawsze zwišzany, stamtšd się wywodzę prawdš, że się z niej wyrwałem, ale najważniejsze to, że nigdy nie zapomniałem, ale najważniesze to, że swej skóry nie sprzedałem, ale najważniejsze to, że teżsamoć zachowałem, ale najważniejsze to, czasu nie zmarnowałem! Konatków nie zerwałem i nie wstydzę się znajomych, nawet jeli pointer to przykozaczony, nawet jesli golas to kiedy zarobiony, ja reprezentuje biedę, jak (??). Choć kłopoty życia częciš nadal małe rzeczy cieszš, okolicznoć do tworzenia była rzeczš najważniejszš, pamiętam nie zapomnę, rejony nie spokojne, jak umysły szaleńców, zabijš za lepsze jutro (taa)wszystko ci zabiorš, znam rzeczywistoć trudnš, dzi wspominam dzień wczorajszy o nim prawdę okrutnš! Dzieci gorszego Boga katowane przez rodziców, patologia-wychowanie w czasie przerwy przy wspożyciu, wóda wyborowa wychowani na podrobach, powiesz mi, że każdy jest swego losu kowal, wiem jak kto się zachował nie tracšc przy tym twarzy a raczej mordy bo tu straszš dzikie hordy! Ludzie, których nie znasz na wygodne życie w centrum, gnijš w rynsztokach to dożywotnie getto! Piekło, męka tutaj nikt kurwa nie pęka przed nikim nie klęka z dnia na dzień się wymięka, (??)swš siłe, prawo dżungli prawdziwe, zginš kurwy fałszywe po (??) przejšłem schede powiem i powtórzę, reprezentuję biedę!~Tu mam swe korzenie! Reprezentuję biedę!
Większoć mego życia to nie był rajski eden, więc powtórze skurwysynu-reprezentuję biedę! 7 lat chudych razy 3-21
słyszysz skurwysynu? Reprezentuję biedę! Mam 28 lat ile tłustych? Może z 7 mimo to skurwysynu wcišż reprezentuje biedę! Nie jestem hipokrytš dobrze wiem gdzie moje korzenie, z biedy
Peja się wywodzi, więc reprezentuję biedę!
Z biedy peja się wywodzi na legalu się odrodził a zawistnym tak to szkodzi, że próbuje (??). Po-polska dziwny kraj cza przemówić do młodzieży.
Nie poczujesz tego bólu, który poczuł Rych, usłyszysz cały czas na swoim a ty nadal ledwo dyszysz, pytasz o ulicę, najebany, brak kontroli, czy nadal jestem swój? Nie zdradziłem swych bracholi, ja pytam co cię boli? ty mówisz: pierdol siano, gdybym ci je dał tyle by cię widziano! A ja nadaj poród ludzi na uliach i przy barze, tobie wszystko jedno, więc teraz ci pokażę! Zmażę ten umieszek z twej zapitej mordy, nie jeste mnie godny kiedy zawiciš ziejesz, zrób co by polepszyć swoje życie, mieć nadzieję, wcišż na nogach się chwiejesz, gwiazdujesz jak pajac a chcesz we mnie ujrzeć gwiazdę, ja nie marzę o karierze, kasę zgarniam bo haruję a ty żółciš się trujesz, bo wiesz, że mój sukces twej pozycji nie ratuje(chuje)! Peja chełdujesz, więc dojeżdżam cię w moment, to mój rap atak ty nie jeste mój zioomek, co dzień, każdego dnia mordy znienawidzone, zawić pochłonę, co? Rozczarowanie spore? Że też na nie z pardonem, że bez niego młody (??)szydzę ze skurwieli w każdym jednym tekscie, niby, że cię nie pamiętam? A gdzie ty kurwo byłe? Wybyłe a ja żreć nie miałem, co byłe? Przy mnie kurwo jak zdychałem się nie smiałem, jak miałem przejebane? Odpowiedz na pytanie, zastanów się baranie, nie bšd zwykłš (??), żyłe swoim życiem olewałes mš paskudnš sytuację, wiem że mam racje! A teraz chciałby kurwo z Rychem wybrać się na tańce? (Kurwo, zasrańce). Jeli ci się zdaje, że jestem ci co winnien to podejd skurwysynu bliżej, ci przewinę! |
|
|
|
|
|
|
|