|
Pijani Powietrzem - Zawieszeni w czasie i przestrzeni |
| Autor |
Wiadomość |
qwazimoto
Moderator


Dołączył 1269 dni temu Posty: 1335 Skąd: ZG
|
Wysłany: 2005-07-17, 14:26 Pijani Powietrzem - Zawieszeni w czasie i przestrzeni
|
|
|
Niektóre płyty zmuszają do ciągłego odsłuchiwania, uzależniają, można je porównać do kawy. "Zawieszeni w czasie i przestrzeni" to raczej herbata, nie uzależnia, ale ma swój jedyny i nieodzowny klimat. Jedna z najlepszych płyt 2002 r. to wspólny projekt Śliwki z częstochowskiego zespołu Ego i Fokusa z katowickiego składu Paktofonika. Za muzykę odpowiedzialni byli dj Haem, Rahim, Młody, Fokus i dj Bambus. Połączenie męskiego, niskiego głosu Fokusa i śpiewnego, niewyraźnego Śliwki to ciekawy i wbrew pozorom udany pomysł. Produkcja krótka, bo trwa nieco ponad czterdzieści minut.
"Intro" to szumy powietrza i dźwięki sprawiające ogółem wrażenie jakby coś lub ktoś się przebudził. Muzyka na całej płycie jest gatunkowo inna, słychać choćby więcej elektroniki niż w przypadku innych polskich hip hopowych produkcji. Numer 2 na trackliście to jeden z moich faworytów, "Fotki". Tematem są media i dziennikarze, wytykane są im: niewiedza, brak profesjonalizmu, zakłamanie, pogoń za sensacją i tworzenie pod publikę, czyli to o co ma pretensje wielu hip hopowców, choćby Eldo czy Fenomen ("Sensacja"). Bardzo dobre rymy Śliwki i jeszcze lepsze Fokusa. Po chwili pojawia się "Latający Holender" i klimat robi się delikatniejszy, chilloutowy (jak mówią sami Pijani Powietrzem). "Latający Holender" to lekka, niekonwencjonalna rozmowa raperów na temat tego, żeby zrobić jakąś piosenkę. Podkład i flow Pijanych są wspaniale dopasowane, współgrają ze sobą składając się na jeden z lepszych kawałków na płycie. "Miniatury" i zonk, mocne, szybkie uderzenie. Biorąc pod uwagę, że kolejne utwory podobnie jak "Latający Holender" są spokojne, oczywiste zdaje się być, że "Miniatury" powinny być umieszczone wcześniej. Dziwne granie nerwami odbiorcy, skoro album jest chwalony za atmosferę to nie powinny się zdarzać takie rzeczy. Ja nie jestem jednak wrażliwym jurorem progamu Idol więc szybko zapomniałem o nieprzyjemnym zaskoczeniu. Szybki podkład może się podobać, a na uwagę w tym numerze zasługuje zwrotka Fokusa. Niedościgniony Smok pokazał coś w rodzaju "Powierzchnii tnących", a to mówi samo za siebie. Dalej czeka nas "Haemskit" i przyznam, że dj Haem mógł zaprezentować więcej. Przy muzycznych skitach utwierdzam się zawsze w przekonaniu, że czysta muzyka to nie domena hip hopu, choć trzeba przyznać, że skity czasem umieją nastrojowo wprowadzić do dalszych piosenek albo zwyczajnie utrzymać atmosferę i tak też jest tutaj. "Zmysły, Emocje" to zakręcony i niesamowity refren Fokusa z jeszcze bardziej niesamowitymi środkami stylistycznymi. Smok słyszy w owym refrenie kosmos i czuje siadający na jego kartce wiatr, który pachnie emocją. Utwór podchodzi emocjonalnie pod śpiewane ballady. Zwrotki pod względem tekstu nie są tak wspaniałe jak podkład muzyczny czy refren (choć równie zakręcone), słucha się ich jednak z przyjemnością.
"Labirynt" wita nas szeptem: "dla wszystkich śpiących, dla wszystkich zasypiających" i kiedy zaczynają się zwrotki znów zaskoczenie, bo choć są one dobre to człowiek po wstępie oczekiwał czegoś rzeczywiście usypiającego, a tu jest raczej żywiołowo. Tytuł odnosi się do polskiego serialu, telenoweli. Jak to bywa w telenowelach, życie jest skomplikowane, tak też temat został potraktowany przez Śliwkę i Fokusa. Ogólnie "Labirynt" nie zapada w pamięć, z resztą jak napomknąłem na początku nie ma na albumie kawałka, który skłaniałby do nieustannnego słuchania. Przy numerze siódmym widać to najlepiej. Następnie mamy krótkie, minutowe solo Fokusa - najbardziej hip hopowa produkcja. Muzyka stylizacyjnie nie odbiega od reszty, ale dominujący słowotok Fokusa jest typowy dla Paktofoniki. Żal, że to tylko minuta, bo "Równowaga" podobnie jak jej poprzednik ginie gdzieś w odmętach pamięci. "Myślę I Nic" to taki brat "Latającego Holendra". Tematem jest tym razem pustka w głowie, brak pomysłu na zrobienie numeru. Ktoś może powiedzieć, że dziesięć minut mówienia o niczym i jedna czwarta płyty gotowa. Prawda jest jednak taka, że tu mamy do czynienia z oryginalnymi, bo oryginalnymi, ale konkretnymi tematami. Większe pretensje można mieć do innych ekip które cały czas rymują o tym samym, zmieniając tylko tytuł. Trzeba przyznać, że refrenowa dyskusja tracklistowej dzięwiątki to taki sam schemat jak w "Latającym Holendrze". "Muzycznych braci" łączą jeszcze pluskające krople wody w podkładzie, charakterystyczne dla chilloutowego klimatu. W ogólnym porównaniu gorzej wypada "Myślę I Nic", podkład jest słabszy, a poniżej swojego poziomu zszedł Fokus. Zwrotka Śliwki jest jaśniejsza, bardziej konkretna i nie odbiega tak od wyznaczonego tematu. Interesujące są tu trzy wcięte w numer rozmowy "spalonych" chłopaków. Mnie szczególnie przypadł do gustu ostatni: "Ciekawe co teraz robi Snoop Doggy Dogg?", "Pewnie... kosi trawnik". Przy bezpośrednim odsłuchaniu już samo pytanie powala na łopatki. Nr 10 to drugi muzyczny "Skit" przypominający dźwięki, którymi Fakir hipnotyzuje węże. "Późnym Popołudniem" i kolejna piosenka o której nie będę mógł nic powiedzieć po godzinie od jej wysłuchania. Flow Fokusa jest tu chyba najbardziej delikatne (swój wkład ma w tym brak wulgaryzmów), a Śliwka zalicza najlepszą zwrotkę na "Zawieszonych w Czasie i Przestrzeni". "M.A.T.O." to pierwsi i jedyni goście na płycie: Siwus z Ego i Rahim z Paktofoniki (obecnie Pokahontaz). Cztery różne zwrotki wykonane przez ludzi o czterech różnych wokalach oceniam pozytywnie. Na duży plus zasłużył Siwus, szczególnie podobała mi się część wprowadzająca Fokusa. Ten z kolei pokazał żywiołowe flow, jeden z lepszych momentów na albumie. Po kolejnym literowaniu Śliwka i Rahim zaprezentowali niezłe, charakterestyczne dla siebie rymy. Po "Outro" otrzymujemy bonus, kawałek "Aua Aua" na temat bólu zęba i konieczności wizyty u dentysty z fajnie wystylizowanym głosem Smoka i lekko przestraszonym Śliwką. Dodatkowo mamy dźwięki prosto z gabinetu dentystycznego. Jeśli ktoś boi się wizyt u stomatologa, a właśnie taką ma przed sobą to lepiej żeby się tego numeru wystrzegał.
Podkłady na płycie określiłbym jako tajemnicze, orientalne, kosmiczne, wywołujące w głowie atmosferę nocy. Pijani Powietrzem postawili w swoich tekstach formę ponad treść. Mamy tu bardzo dużo odniesień do kultury masowej i w ogóle współczesności np. japońskie bajki, marki herbat, filmowi bohaterzy i filmowe tytuły. Doceniam pomysły, bo mimo, że Pijanym ich brakowało to genialnie odwrócili to na swoją korzyść. To nowa jakość w polskim hip hopie, którą ciężko porównywać z większością produkcji, choć ze względu na formę utworów, lekką zabawę słowem i niektóre elementy podkładów można odnieść się do drugiej płyty Kalibra 44. Jedni odrzucą album od razu, inni od razu uznają za majstersztyk. Ja oceniłbym "Zawieszonych w czasie i przestrzeni" jako niezłą produkcję, którą warto sprawdzić. Produkcji tej nie zaliczyłbym do tych znajdujących się w powszechnej opinii na najwyższej półce, o ile jednak klasyka hip hopu: niezapomniany hardcore'owy Molesta czy psychodeliczny K44 nie zrobiły takiej rewolucji w polskim rapie, by ich style na długo opanowały ten gatunek, o tyle Ściułani Luftem (inna nazwa PP - przyp. red.) mogą jeszcze młodym ludziom wyznaczyć nowy kierunek. Zwłaszcza, że podobnie kroczy Fisz, ale co tu rozważać, czas pokaże.
Tracklista:
1. Intro 0:43
2. Fotki 5:29
3. Latający Holender 3:23
4. Miniatury 3:12
5. Haemskit 1:38
6. Zmysły, Emocje 3:40
7. Labirynt 4:23
8. Równowaga 0:56
9. Myślę I Nic 5:49
10. Skit 0:34
11. Późnym Popołudniem 5:26
12. M.A.T.O. 4:27
13. Outro 0:25
14. Ała 2:09
z portalu www.hiphop24.pl
To moja subiektywna ocena, dlatego liczę na wasze, inne odczucia co do podkładów lub poszczególnych kawałków. |
_________________ "Świadomość własnej niewiedzy to innymi słowy Mądrość"
Sokrates na wolno
 |
|
|
|
|
cziken
V.I.P. CeZetIKaEeN Jest Tym Typem


Wiek: 19 Dołączył 1282 dni temu Posty: 2586 Skąd: Gryfice
|
Wysłany: 2005-07-17, 15:45
|
|
|
| Według mnie plyta dosyć dobra |
_________________ My tu zostaniemy lata,oni po kilka godzin
 |
|
|
|
|
Szefowa
Administrator KEH Team


Wiek: 23 Dołączyła 1282 dni temu Posty: 3055 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2005-07-27, 17:12
|
|
|
bardzo dobra płyta te kawalki lubie najbardziej: Fotki, Latający Holender.
Muzyka Fokusa, Rahima, Ego itp itd zawsze stała na wysokim poziomie. Oni reprezentują dobry rap. |
|
|
|
|
Jamal [Usunięty]
|
Wysłany: 2005-08-04, 17:29
|
|
|
| Ta płytka jest taka sobie, nie w moich klimatach. |
|
|
|
|
QL
V.I.P. Rap Gra


Dołączył 1164 dni temu Posty: 2313 Skąd: OSW
|
Wysłany: 2005-11-19, 18:17
|
|
|
| przy tej płycie można zasnąć dlatego jej nie słucham za czesto ogólnie fo spoko wyszedł ale i tak pod poprzeczką |
_________________
 |
|
|
|
|
|
|
|